Archiwum 09 sierpnia 2019


Początek
09 sierpnia 2019, 10:48

Początek

Nigdy nie pisałam bloga. Nawet pamiętnika. Ale dlaczego nie? Gdzieś zawsze we mnie drzemała pasja pisania. Były wiersze, były bajki. Moje marzenie to książka. Uwielbiam czytać, uwielbiam pisać więc może coś z tego wyjdzie.

Zacznijmy od tego, że jestem na takim etapie mojego życia, że potrzebuję jakiejś zmiany. Muszę się tylko odważyć. Odważyć się, żeby być naprawdę szczęśliwa. Czy to nie zależy od nas? Podobno tak.

Od pewnego czasu zmagam się z nerwicą. Trochę mi to zajęło zanim zrobiłam ten podobno najważniejszy krok i zdałam sobie sprawę z tego, że to właśnie to. Nie żadna poważna choroba tylko i aż nerwica. Podjęłam walkę i walczę co dnia. Ale o tym potem. 

Jestem spełnioną matką i żoną. No może żoną nie do końca bo mój mąż nie zawsze a nawet często nie potrafi mnie zrozumieć. Tylko czy istnieje facet, który zawsze potrafi zrozumieć kobietę? Nie sądzę. Doszłam prawie do 40-tki i dotarło do mnie że nie robię niczego dla siebie. Nudna praca, która nie przynosi satysfakcji. No może oprócz finansowej, choć nie zawsze. Nie ma w moim życiu wyzwań, celów. Zawsze bardzo lubiłam wyzwania i zawsze stały przede mną cele. Mniejsze lub większe ale zawsze. Więc co się stało? Nie wiem. Obudziłam się w końcu z tej stagnacji i intensywnie myślę nad pomysłem na siebie. Jeśli nic nie zrobię nikt za mnie tego nie zrobi. Chcę się realizować, chcę kochać to co robię a nie bezproduktywnie spędzać 8 godzin z mojego dnia.

Zabieram się więc za siebie i swoje życie. Zdaję sobie sprawę z tego, że to może potrwać ale zaczekam. 

Jeśli ktoś to przeczyta może podzieli się swoim pomysłem na siebie. Wierzę w to, że w każdym wieku można coś zmienić i całkiem przebudować to co było do tej pory. Mam nadzieję.